Edukacja i nauczanie
Wakacje
W te wakacje razem ze swoimi uczniami wybrałam się na pięciodniową wycieczkę w Tatry, organizowaną jeszcze w czasie roku szkolnego. Do zapanowania nad 50-tką rozbrykanych uczniów potrzeba więcej niż jednego nauczyciela, dlatego razem ze mną wybrał się jeszcze nasz wuefista, pani od historii i pan od fizyki, nauczyciel Ostrowiec Świętokrzyski. Łącznie było nas 54 osób, zakwaterowanych w ładnym pensjonacie pod Gubałówką.

Cały wyjazd upłynął nam bardzo przyjemnie, ponieważ każdy dzień mieliśmy zapełniony od rana do wieczora. Wieczorami, po zwiedzaniu i wycieczkach górskich na polanie pod pensjonatem wuefista organizował dzieciakom świetne zabawy, po których te nie miały sił na żadne wygłupy czy rozróby. Po kilku godzinach biegania, zabawy i śmiechu każdy padał na łóżko i nie budził się aż do samego rana.

W tym czasie my, nauczyciele, siedzieliśmy w swoim pokoju i zabawialiśmy się różnego rodzaju opowieściami. O alkoholu nie mogło być mowy, bo mając pod opieką 50-tkę dzieciaków trzeba być zwartym i przygotowanym niemal do wszystkiego. Każdy z nas świetnie to rozumiał, dlatego raczyliśmy się wyłącznie colą i sokami owocowymi.

Pogoda nam się udała, na pięć dni padało jedynie raz. Dzieciaki wróciły opalone i bardzo zadowolone. My byliśmy nieco zmęczeni dużą odpowiedzialnością, ale daliśmy radę wszystko ogarnąć.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *