Edukacja i nauczanie
W moich czasach nauczycielami zostawali ludzie, którzy do nauczania innych mieli prawdziwe powołanie. Nauczyciele odznaczali się wtedy ogromną wiedzą, zamiłowaniem do nauki i cierpliwością do uczniów i studentów. Nauczanie innych było ich misją, marzeniem i sposobem na życie, bez którego nie potrafili żyć. Nauczycielami zostawali najlepsi, najbardziej ambitni, najzdolniejsi szczęśliwcy, dlatego uczniowie przez nich kształceni mieli szansę rozwinąć się na wielkich myślicieli i inteligentów.

W dzisiejszych czasach na studia o profilu nauczycielskim wybierają się głównie te osoby, którym nie poszczęściło się w rekrutacjach na inne kierunki studiów. Jako przykład wystarczy podać córkę mojej koleżanki, Bognę, która nie dostawszy się na prawo poszła na kierunek nauczanie historii, po którego skończeniu będzie mogła uczyć w szkole. Z kolei syn mojego kuzyna ledwo ledwo zdał maturę z matematyki, jednak w wyniku małego zainteresowania matematyką nauczycielską, dostał się na studia i teraz sam uczy się jak uczyć innych. Ciekawe jak chłopak, który sam ma małe pojęcie o matematyce ma zamiar uczyć liczenia innych. Toć to się kupy nie trzyma, nauczyciel Radom.

Skoro nasze dzieci i wnuki uczęszczają do szkół, w których nauczycielami zostają niekompetentne i mało poświęcone nauczaniu osoby, nic dziwnego, że z roku na rok głupota wśród młodzieży rośnie. W dzisiejszych czasach, w których pełno pokus w postaci telewizorów i komputerów uczniów trzeba czymś zainteresować. Nie wystarczy nudne czytanie tematu z książki  – trzeba być oryginalnym w swoich pomysłach, a przede wszystkim znać się na rzeczy.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *