Edukacja i nauczanie
Zeszyt ucznia
Większość młodych ludzi, którym staram się przekazać fundamentalną wiedzę z dziedziny chemii to osoby, które potrafią zachować się odpowiednio na lekcjach i nawet jeśli nie są wielkimi fanami chemicznych zapisów, bez szemrania przepisują wszystko, co się znajdzie na tablicy.

Niestety, pośród kilkunastu uczniów, których mogę posądzić o umiejętność zachowania się odpowiednio co do sytuacji, zawsze znajdą się indywidua, które nigdy w życiu nie miały nic wspólnego z poprawnym zachowaniem i odpowiednim wychowaniem i które potrafią tak bardzo szargać mi nerwy, że wyżywam się nawet na tych lepszych.

Wystarczy wziąć za przykład klasę drugą B, w której znajduje się dwudziestu siedmiu uczniów. Na całą dwudziestkę siódemkę mamy zaledwie dwóch lewusów, którzy są nieposłuszni i bardzo aroganccy, jednak wystarczy ta dwójka, by zaplanowana przeze mnie lekcja poszła nie tak, jak powinna.

Na ostatniej lekcji miałem zabrać się za wprowadzanie tematu wodorotlenków i zasad, jednak Kuba i Adam, największe urwisy z klasy tak bardzo zaczęli przeszkadzać mi w prowadzeniu zajęć, że zaniechałem pomysłu kontynuacji lekcji i podjąłem szybką decyzję o organizacji kartkówki. Jęk wydobywający się z gardeł uczniów sprawił, że są zawiedzeni takim obrotem spraw, na co odrzekłem, że niezapowiedziany sprawdzian klasa zawdzięcza Kubie i Adamowi. Chyba poszło im w pięty, bo do końca lekcji siedzieli cicho. Mam nadzieję, że ta nauczka pokazała im, że nie ze mną takie numery, nauczyciel Kalisz.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *